![]() |
|
|
"Bajka o karpiu w trójkowym eterze" (2009 rok)Muzyka: Wojciech Zieliński i Wojciech Kaleta (refren) Wykonawcy: Artur Andrus, Piotr Baron, Wojciech Mann, Barbara Marcinik, Michał Olszański, Piotr Stelmach, Kuba Strzyczkowski, Halina Wachowicz oraz chór (Anna Ozner, Monika Urlik). "Bajka o karpiu w trójkowym eterze" Co ma sypać - wreszcie sypie, co ma szczypać - w końcu szczypie, co ma skrzypieć - raźnie skrzypi, co się zgrzało - teraz chrypi. Przyszedł grudzień! Czas, by rankiem wzuć walonki i uszankę i owinąć się szalikiem, by do sklepu biec truchcikiem. Trzeba drogą kupna nabyć to, co pod choinką ma być, co ma wisieć na choince, co ma mielić się w maszynce, co ma skwierczeć już na gazie, co ma potem pływać w wazie, co należy miesić w dzieży - więc do sklepu - któż pobieży? Krok po kroku, krok po kroczku, najpiękniejsze w całym roczku, idą święta, idą święta. Krok po kroku, krok po kroczku, najpiękniejsze w całym roczku, idą święta, idą święta. Wymarznięty, oszroniały, taszczy Polak wiktuały, taszczy w siatach i wiaderkach, z których karp złocisty zerka. Potem czule i starannie karpia w swej umieszcza wannie, wtedy w sercu czuje radość, bo tradycji czyni zadość. Krok po kroku, krok po kroczku, najpiękniejsze w całym roczku, idą święta, idą święta. Krok po kroku, krok po kroczku, najpiękniejsze w całym roczku, idą święta, idą święta. Noc zapadła, mrozy trzeszczą, karp uśmiechnął się złowieszczo, i rozejrzał po łazience i wziął sprawy w swoje... płetwy. Po czym wylazł z wanny chyłkiem i nadrybim wręcz wysiłkiem poumieszczał - mimo kwików - w wannie wszystkich domowników. I powiedział: "Moje słonka! Najpierw was pokroję w dzwonka i obsmażę was w panierce, albo podam w salaterce po żydowsku lub po grecku, lub po starokarpioświecku... Tu padł taki strach na ludzi, że aż każdy się... obudził. Krok po kroku, krok po kroczku, najpiękniejsze w całym roczku, idą święta, idą święta. Krok po kroku, krok po kroczku, najpiękniejsze w całym roczku, idą święta, idą święta. Jak karpiowi spojrzeć w oczy? Może to był sen proroczy? Albo rodzaj ostrzeżenia? Zmienić czas przyzwyczajenia. Tak myśleli i po chwili karpia z wanny wypuścili. A karp włożył ciepły sweter i popłynął sobie w eter. Co ma sypać - wreszcie sypie, co ma szczypać - w końcu szczypie, co ma skrzypieć - raźnie skrzypi, co się zgrzało - teraz chrypi. Na sypanie, na skrzypienie, na szczypanie, na chrypienie polecamy Państwu szczerze karpia w trójkowym eterze. Krok po kroku, krok po kroczku, najpiękniejsze w całym roczku, idą święta, idą święta. Krok po kroku, krok po kroczku, najpiękniejsze w całym roczku, idą święta, idą święta. Krok po kroku, krok po kroczku, najpiękniejsze w całym roczku, idą święta, idą święta. Krok po kroku, krok po kroczku, najpiękniejsze w całym roczku, idą święta, idą święta. |